We dwoje w Brukseli

     To jest powiedzenie zrozumiałe tylko dla rdzennych brukselczyków. Matka chrzestna z czekolady – absurd. Ale kilkadziesiąt czy kilkanaście lat temu w Brukseli kursowały tramwaje pomocy technicznej. Były pomalowane na brązowy kolor nieco przypominający kolor czekolady i oczekujący na transport na przystankach mówili, że to są „trams chocolat” – czyli tramwaje z czekolady – […]

Czytaj dalej...



   A. i Stephanie znają się i przyjaźnią jeszcze z czasów liceum plastycznego, do którego uczęszczały w Brukseli. Potem ich życiowe drogi się rozeszły, ale przez wszystkie lata podtrzymywały ze sobą kontakt. Po ukończeniu liceum Stephanie poszła na 3 letnie studia z aranżacji wnętrz, które skończyła z dyplomem architekta wnętrz. Może to i nie jest […]

Czytaj dalej...

§2689 · 24 lutego 2016 · Ludzie · (brak komentarzy) · Tags : ,


  Kochamy polskie święta – A. pewnie dlatego, że są dla niej wspomnieniem domu babci, wspomnieniem rodzinnych spotkań, które człowiek zaczyna doceniać z wiekiem. Ja kocham polskie Święta dlatego, że ani w Estonii ani w Rosji nigdy nie było takiego przywiązania do tradycji Świąt Bożego Narodzenia. Tradycji także formalnej – Wigilia, 12 dań postnych, puste […]

Czytaj dalej...

§2770 · 2 lutego 2016 · Ludzie · (brak komentarzy) · Tags : ,


     W ten weekend odbyliśmy podróż w czasie (i to w obu kierunkach – w przeszłość i w przyszłość). W sensie przestrzeni to też była podróż – nie zbyt daleka – 300 km – do francuskiego miasta Nancy (uwaga – da się dojechać bez płatnych autostrad). Niby niedaleko, ale każdy geograf wie, że 300 […]

Czytaj dalej...

§2607 · 13 października 2015 · Ludzie, Podróże · (brak komentarzy) · Tags : , ,