We dwoje w Brukseli

Przyjechaliśmy do Brukseli w lutym. Przedtem krótko widziałem to miasto w październiku, ale od pierwszego spojrzenia stwierdziłem, że jest to niezwykle zielone miejsce. Dopiero teraz trafiliśmy na dane potwierdzające, że rzeczywiście, to miasto, ze swoimi 80 tys. hektarami zieleni, należy do pierwszej trójki europejskich stolic pod względem wielkości obszarów zielonych. Ta wszechobecna zieleń widoczna jest […]

Czytaj dalej...

§79 · 28 października 2012 · Codziennie · 1 komentarz ·


Jakiś czas temu, obchodziliśmy z S rocznicę ślubu – powiedziałam: Pierwszy dobry rok. Taki naprawdę był, trudny, pełen wyzwań, zmian, rozterek, ale dobry. Wspominaliśmy z tej okazji nasz ślub i zgodnie doszliśmy do wniosku, że gdybyśmy mieli go powtórzyć, zrobilibyśmy wszystko dokładnie tak samo i z tymi samymi świadkami czy też świadkowymi. Jeszcze raz wielkie […]

Czytaj dalej...

§65 · 26 października 2012 · Codziennie · 2 komentarze ·


Początki bloga, szczególnie pisanego razem, bywają trudne. Głównie dlatego, że nie wiadomo co kto napisał. Po ostatnim wpisie doszło do tego, że zostałam posądzona o miłość do zamków i fortyfikacji:-P W związku z tym, od dzisiaj będziemy przy każdym wpisie umieszczać nasze zdjęcia. Dzięki temu, ten kto będzie miał ochotę na moje wypociny, będzie musiał […]

Czytaj dalej...

§55 · 12 października 2012 · Codziennie · 9 komentarze ·


Jedną z fantastycznych cech Brukseli jest to, że stąd jest wszędzie blisko – mówiąc po amerykańsku – do Londynu – 2 godziny, do Paryża – 1,5, do Amsterdamu – 1,5, etc. Do Calais 2 godziny. Nie ma nic lepszego, jak od czasu do czasu wyrwać się z wielkiego miasta na łono przyrody – na przykład […]

Czytaj dalej...

§38 · 7 października 2012 · Podróże · 8 komentarze ·


W związku z panującą modą na walkę z bezrobociem, kryzysem i wykluczeniem społecznym, Komisja Europejska również postanowiła wykazać się przed członkami sukcesem w tej dziedzinie, organizując w jednej ze swoich licznych siedzib – Job Day. Udaliśmy się tam dziś rano, w nadziei na darmowe kanapki i kawę, ale jak się okazało, nie tylko my byliśmy […]

Czytaj dalej...

§24 · 6 października 2012 · Codziennie · 1 komentarz ·


W którym innym kraju, o 7ej, 8ej rano, widać tylu pijących ludzi? Nie wiem. Na pewno nie w Polsce, bo tam (oprócz może stolycy i paru innych większych miast) ciężko użyczyć lokalu otwartego o tak wczesnej porze. Ostatnie nasze rozważania na ten temat miały miejsce w samochodzie. Staliśmy na światłach obok przystanku autobusowego, na którym […]

Czytaj dalej...

§9 · 5 października 2012 · Codziennie · 6 komentarze ·