We dwoje w Brukseli

„Megalomania” – taki tytuł nosił kolorowy album, na okładce którego widniało zdjęcie Pałacu Sprawiedliwości w Brukseli. Nie pamiętam wrażenia, jakie Pałac Sprawiedliwości zrobił na mnie w trakcie pierwszego pobytu w Brukseli. Być może żadne, bo w 1988 roku bardziej interesowały mnie supermarkety – wielkie Peweksy różniące się wielkością i różnorodnością towarów, oraz tym, że po […]

Czytaj dalej...

§607 · 27 grudnia 2012 · Codziennie · 5 komentarze ·


„Widmo krąży po Europie – widmo komunizmu” Owo wspomniane widmo coraz wyraźniej krąży po Europie. Niby socjalista François Hollande został w tym 2012 roku prezydentem Francji, a już co najbogatsi i najodważniejsi ludzie opuszczają ten kraj, żeby przenieść się do sąsiedniej Belgii (Gérard Depardieu – jest najnowszym tego przykładem). Niestety to widmo już od dawna […]

Czytaj dalej...

§597 · 25 grudnia 2012 · Codziennie · (brak komentarzy) ·


Czy chleb w naszym społeczeństwie, stał się produktem tak powszechnym, że młodzi ludzie przykładają do niego mniej wagi niż do swoich iPhone’ów? Nie wiem, ale u mnie w domu chleb był zawsze otoczony szacunkiem. Z dzieciństwa przyswoiłem sobie też prostą zasadę – chleba się nie wyrzuca, nawet gdy jest najgorszej jakości. Może dlatego, że jeszcze […]

Czytaj dalej...

§588 · 23 grudnia 2012 · Codziennie · 3 komentarze ·


Na stacji metra Gare de l’Ouest, wsiadła do pociągu ogromna, wkurzona baba, obładowana siatami jak wielbłąd. Czy to przez niefortunny dzień cyklu, czy też przez zbliżającą się menopauzę, zaczęła szturchać i fukać na pozostałych pasażerów. Przebijała się przez tłum, torując sobie drogę niezliczonymi pakunkami, w poszukiwaniu wolnego miejsca, a najlepiej dwóch. Ona i jej brzuch. […]

Czytaj dalej...

§583 · 20 grudnia 2012 · Codziennie · 2 komentarze ·


Przeprowadzka do Brukseli już na początku sprawiła mi dwie miłe niespodzianki: zawsze lubiłem komiksy i secesję. I proszę – Bruksela okazała się być światową stolicą i jednego i drugiego z wymienionych zjawisk w sztuce. Nie ma innego stylu w architekturze, który bardziej by pasował do powiedzenia niemieckiego teoretyka sztuki Wilhelma Schellinga „Architektura to jest zastygnięta […]

Czytaj dalej...

§566 · 18 grudnia 2012 · Codziennie · (brak komentarzy) ·


Dobrze mieć króla. W ogóle dobrze, a szczególnie dla Belgów. Na przykład taki Albert II. Ktoś, kto stoi ponad wszystkimi podziałami politycznymi i społecznymi. I nawet jeżeli jego królewska władza nie jest wszechmocna, jego słowo się liczy. Jest to szacunek do tradycji – wskaźnik długiego trwania porządku, który utożsamia się z władzą królewską. Wygląda na […]

Czytaj dalej...

§550 · 16 grudnia 2012 · Codziennie · (brak komentarzy) ·


Co widzimy patrząc na mapę? Kierunek naszych przyszłych wakacji? Pasma górskie, które planujemy zdobyć? Rodzinne miasto? Inny kraj w którym mieszka dalsza rodzina? Miejsce ucieczki? Od zawsze lubiłem i lubię mapy – są takie piękne, takie zgrabne i ciekawe. Nigdy i nigdzie nie mogę przejść obok nich obojętnie. I jestem pewien, że to nie tylko […]

Czytaj dalej...

§542 · 10 grudnia 2012 · Codziennie · 1 komentarz ·


Lew Tołstoj mawiał, że „oczy są oknami duszy”. Czy posługując się tą metaforą, można powiedzieć, że okna domów są wyrazem dusz ich mieszkańców? W Polsce, w okresie przedświątecznym, żadna prawdziwa gospodyni nie wyobraża sobie przygotowań i domowych porządków bez mycia okien, prania firanek i zasłon. Okna wiejskich gospodyń, są często punktami obserwacyjnymi, lub miejscem spotkań […]

Czytaj dalej...

§516 · 9 grudnia 2012 · Codziennie · (brak komentarzy) ·


- O czym jest ta piosenka? – O marynarzu, który wypłynął w morze i nie wrócił. – A ta teraz? – O miłości i o marynarzu, który wypłynął w morze i już nie wrócił, oraz o tęsknocie za krajem. Tak mniej więcej wyglądały nasze rozmowy z Babeczką, przy winie i muzyce Fado. Zrobiłyśmy z tematyki […]

Czytaj dalej...

§506 · 5 grudnia 2012 · Codziennie · 4 komentarze ·


Człowiek żyjący w Europejskim kręgu cywilizacyjnym jest przyzwyczajony do tego, że przed Bożym Narodzeniem, wszędzie pojawiają się choinki – na centralnych placach miast, w ratuszach, w supermarketach, i, oczywiście, w domach. Wielu z nas z dzieciństwa pamięta ten specyficzny zapach żywicy, którym świeże drzewko wypełniało cały dom znacząc tym rozpoczęcie radosnego okresu świąt. Jako drzewko […]

Czytaj dalej...

§494 · 1 grudnia 2012 · Codziennie · 2 komentarze ·