We dwoje w Brukseli

Dosłowne tłumaczenie wyrazu „bon vivant” oznacza „dobrze żyjący”. Z racji tego, że naszym ulubionym filmem jest film „Dobry rok”, nie mogliśmy przemilczeć tego powiedzenia na blogu. Niestety, wyraz „bon vivant” nie wiadomo dlaczego nabrał pejoratywnego znaczenia. Pamiętam z propagandy w moim dzieciństwie, że bon vivant to był taki typek z cygarem w zębach, w smokingu, […]

Czytaj dalej...

§1847 · 29 listopada 2014 · Codziennie · 1 komentarz · Tags : ,


Proszę się nie pomylić – nie chodzi o „świętą pracę”, która w naszych czasach stała się prawdziwym „przywilejem”. Chodzi raczej o Świętego Hioba, którego, jak wiemy z Starego Testamentu, Pan Bóg ciężko doświadczył. Po tym świętym dostał nazwę mały plac, niedaleko którego teraz mieszkamy. Pierwszy raz trafiliśmy tutaj prawie dwa lata temu, gdy błądziliśmy po […]

Czytaj dalej...



Jakie zachcianki może mieć starsza samotna kobieta, która nie musi liczyć się z kosztami? Chyba każde… aż strach pomyśleć! Ale ekscentryczna hrabina Marie-Louise Peyrat Arconati-Visconti z Brukseli zachciała posiadać prawdziwy zamek. I proszę bardzo – stało się! Ten zamek znalazła A. Ja ciągnąłem ją gdzie indziej, żeby obejrzeć coś ciekawego, jak w każdy zresztą weekend, […]

Czytaj dalej...

§1685 · 23 listopada 2014 · Podróże · 1 komentarz · Tags : , ,


Zakładaliśmy, że jak i w Polsce w tym naszym nowym mieście dobrze byłoby znaleźć taką kawiarnię, gdzie by nam się podobało  chodzić na kawę lub na piwo – z dobrą atmosferą, fajną muzyką i ciekawymi ludźmi. Chodziliśmy po naszej dzielnicy i jej okolicach, zatrzymując się na kawę to tu – to tam. Zupełnie przypadkiem trafiliśmy […]

Czytaj dalej...

§1623 · 17 listopada 2014 · Codziennie · 5 komentarze · Tags : ,


Kiedy po raz pierwszy przeczytałem słowo – guignol – które było nazwą restauracji, wydało mi się znajome. Coś w mojej pamięci podpowiadało, że to jest nazwa lalki. Tym bardziej, że na szyldzie był narysowany wesoły „lalkowy” ludzik. Coś w rodzaju tradycyjnych Pierrot (smutny biały człowieczek-pesymista) i Arlekin (ludzik wesoły, głupawy i nieco agresywny) – z […]

Czytaj dalej...

§1755 · 13 listopada 2014 · Codziennie · 3 komentarze · Tags : ,


 Jeszcze z Polski pamiętam, że przy organizacji różnego rodzaju konferencji i spotkań, gdzie uczestniczyła większa liczba osób, zawsze spotykałem ludzi, których wśród zaproszonych nie było. Skąd oni wiedzieli, że coś takiego się szykuje? Pewnie mieli jakieś źródło informacji że odbędzie się taki „event” wraz z obiadem lub bufetem. I zawsze na tym poczęstunku się pojawiali. […]

Czytaj dalej...

§1605 · 12 listopada 2014 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : , ,


 W Polsce jesteśmy już przyzwyczajeni do naszych centrów handlowych i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jest to coś wspaniałego. Nam to się wydaje normą, ale Belgowie, którzy teraz odwiedzają Polskę, nie mogą powstrzymać zachwytu nad nowoczesnością, rozmachem i estetyką polskich centrów handlowych. Wystarczy ich zaprowadzić do „Złotych Tarasów” w Warszawie….Czy taki Westland Shoping […]

Czytaj dalej...

§1709 · 9 listopada 2014 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : ,


 Zapytałem nie tak dawno A. jak po francusku nazwać taką ogromną wieżę, wiele z których „sterczy” w miastach i miasteczkach Belgii. Mi się nasunęło nazwać te wieże „donjon”, jak w sztuce fortyfikacyjnej zwą największą wierzę w średniowiecznym zamku obronnym. Ale to nie było to…. W końcu zdecydowałem zajrzeć do opisu miasta Tournai, gdzie ostatnio taką […]

Czytaj dalej...

§1696 · 7 listopada 2014 · Podróże · (brak komentarzy) · Tags : ,