We dwoje w Brukseli

Tour et taxis. Bardzo dziwna nazwa….co by to mogło znaczyć? Na słuch, to raczej miejsce, gdzie jeżdżą („robią turę”) taksówki…. Ale tak nie wygląda – nie jest to stadion ani tor wyścigowy. Rzuca się w oczy – to niewątpliwie. Ten budynek przyciąga do siebie uwagę. Jest ogromny, a ponadto tak dziwnie się nazywa. Mieszkaliśmy w […]

Czytaj dalej...



Przydałoby się trochę więcej słońca w Brukseli. To niewątpliwie. A jak by można ten problem rozwiązać, jak to się mówi, „podręcznymi środkami”? Jest to możliwe – na przykład – poprzez kolorowe szyby w oknach. Zawsze gdy widzę takie kolorowe szyby lub wręcz witraże w oknach brukselskich kamienic przychodzi mi do głowy nazwa bardzo lubianej przeze […]

Czytaj dalej...

§2212 · 28 marca 2015 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags :


Pewnego dnia, oglądając przy śniadaniu francuskie wiadomości (bo Belgowie nie mają swojego porannego codziennego programu w TV) po raz kolejny usłyszeliśmy, że Francuzi porównują Francję i Belgię, Paryż i Brukselę. To jest trwający od dawna zatarg pomiędzy dwoma stolicami, który to się uspokaja, to wybucha z nową siłą. Francuski dziennikarz Jean Quartemer napisał w maju […]

Czytaj dalej...



Każdy, kto trochę zna francuski zna to powiedzenie, który dosłownie oznacza „dobrze zjeść”. Ale jest to pojęcie znacznie szersze i bardziej istotne we francuskiej czy frankofońskiej kulturze, niż się wydaje. Ta fraza otwiera pokaźne pokłady różnic kulturowych, nad którymi na co dzień nie zastanawiamy się. Przeciętnemu zjadaczowi chleba z nad Wisły lub z nad Niemna […]

Czytaj dalej...

§2078 · 23 marca 2015 · Kuchnia · 4 komentarze · Tags : , ,


Ten blog powstaje, można powiedzieć, według metody Emmanuela Schmidta – znanego belgijsko-francuskiego pisarza, którego bardzo lubimy. Schmidt ma wiele różnych pomysłów na swoje książki, i ciągle do nich powraca – dopisze coś do jednego i odłoży, potem coś dopisze do drugiego etc. Z naszymi postami jest podobnie – mamy ich „w przygotowaniu” ponad pięćdziesiąt. Czekają, […]

Czytaj dalej...

§2055 · 13 marca 2015 · Podróże · (brak komentarzy) · Tags : ,


Pisałem o wojnie, która trwa. Tak – ona nadal trwa, lecz my ją już przegraliśmy. Na szczęście jeszcze nie wszędzie, ale w Brukseli jednoznacznie. Ostatnio dowiedziałem się, że w Brukseli muzułmanie (zarówno Arabowie jak i Murzyni) stanowią 45 procent ludności. Tego już nie da się zmienić. Wysocy rangą urzędnicy, politycy, a i zwykli mieszkańcy tego […]

Czytaj dalej...

§2144 · 11 marca 2015 · Codziennie · 1 komentarz · Tags : ,


 Chyba tak się mówi o czymś tak wyszukanym i ekskluzywnym, że bardziej się nie da. Taka niezwykła zachcianka…. Coś takiego, czego w przyrodzie nie ma. My z A. zetknęliśmy się z czymś takim w nazwie na Dolnym Śląsku, gdzie niedaleko od Bolesławca pewna Angielka otworzyła ekskluzywny pansjonat o nazwie „Niebieskie buraki” – „Blue beetroot”. Coś […]

Czytaj dalej...



Każdego roku od wielu lat w Brukseli w okresie letnich wakacji przy Południowym Dworcu (Gare du Midi) ustawia się ogromne wesołe miasteczko. W dzień, te wszystkie atrakcje wyglądają na wymarłe, lecz wieczorem tłumy chętnych do pokręcenia się na karuzeli (i to jest najprostsza z możliwych form „rozrywki”) ustawiają się w kolejki, żeby zabawić swoje małe […]

Czytaj dalej...