We dwoje w Brukseli

   Dlaczego Belgowie tak lubią żaglowce i żagle? Może dlatego, że „wciśnięci” w wąskie ramki społecznych standardów/norm zachowania po cichu marzą o tym, żeby rzucić to wszystko „w diabły” i udać się z tego kraju tam, gdzie oczy poniosą – ku wolności. A żagle, żeglowanie zawsze były symbolem wolności…… W Belgii motyw żaglowca jest bardzo […]

Czytaj dalej...

§2296 · 28 kwietnia 2015 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : ,


Mieszkając na Rue Haute wiele razy przechodziliśmy obok okazałego budynku na przeciwko Pałacu Sprawiedliwości. Kiedyś wieczorem widzieliśmy jak do podświetlonego nie tylko efektownie dobranymi światłami, lecz także zniczami (dziwny dla Polaków lokalny zwyczaj) podjeżdżały jedna za drugą szykowne limuzyny i wysiadały z nich przeważnie osoby z czarną skórą, lecz ubrane w takie garnitury i suknie, […]

Czytaj dalej...

§2223 · 24 kwietnia 2015 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : ,


  Warto było. Warto było odczekać prawie rok,  żeby ponownie udać się do małego miasteczka pod Brukselą. Prawie rok temu odwiedziliśmy Groot Bijgaarden o czym pisaliśmy w poście „1500 kazimierzów dolnych” http://www.bruxellesadeux.eu/?p=1377 Poprzednim razem nie udało się nam trafić do zamku – bowiem jest prywatny i otwiera się dla publiczności tylko raz do roku. Jesteśmy pewni, […]

Czytaj dalej...

§2262 · 19 kwietnia 2015 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : , ,


Mieszkając przez całe życie w europejskich miastach – dużych czy małych – zdążyłem już przyzwyczaić się do „miejskiego” ptactwa. Prawie wszędzie wróble, gołębie, sroki, kawki, sikorki etc. To co widzimy w Polsce. Czasem, owszem, można dostrzeć coś bardziej egzotycznego – dzięcioła, czy nawet jastrzębie… Zdarzają się kaczki czy łabędzie na miejskich stawach. Ale żeby gęsi…. […]

Czytaj dalej...

§2199 · 17 kwietnia 2015 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : , ,


  Pewnego słonecznego ranka na rue Haute gdzie było nasze poprzednie mieszkanie zobaczyłem na ulicy ciekawego człowieka. W ciepły i słoneczny poranek szedł sobie po chodniku, popijał kawę z papierowego kubka i palił papierosa. Targał na plecach ogromny turystyczny plecak, był mocno opalony, z czerwoną bandaną zawiązaną na głowie… Na początku pomyślałem, że jest bezdomnym, […]

Czytaj dalej...



To jest prawdziwe wyzwanie – zaparkować w Brukseli. Może jeszcze nie tak niewykonalne, jak na przykład, w Nowym Jorku (doświadczyłem) czy Tokio (nie doświadczyłem), ale naprawdę trudne. I trudno się tego nauczyć. Z wielu powodów. Ostatnio znalazłem za wycieraczką mandat na 25 eur – za naukę trzeba płacić. Zaparkowałem przed oddziałem położniczym, gdzie była moja […]

Czytaj dalej...

§2131 · 12 kwietnia 2015 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags : ,