We dwoje w Brukseli

  Jest takie rosyjskie (!!!! – wiadomo, że francuskie – dokładniej – zapożyczenie z francuskiego) powiedzenie. Oznacza, że trzeba coś dodatkowego dla odwagi ale i dla szalonej zabawy. Coś oburzającego, żeby zrobić coś głupiego ale odważnego. Bez „wspomagania” takie rzeczy nie wychodzą dobrze. Najlepiej „wesprzeć się” łykiem czy dwoma mocnego alkoholu. Komisarz obrony ZSRR podczas Drugiej […]

Czytaj dalej...

§2746 · 3 stycznia 2016 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags :