We dwoje w Brukseli

Nie tak dawno w grupie Polacy w Brukseli na Facebook’u,  pojawiło się zapytanie, sformułowane w dość często spotykanej formie:

- Siemanko! Mam takie małe pytanko. Wybieram się na parę dni do Brukseli, co tam takiego można zobaczyć poza sikającym chłopczykiem? O nim słyszałem! Nara!

My z A. w jeden głos odezwaliśmy się:

- Sikającą dziewczynkę powinieneś zobaczyć, człeniu!

Nie będziemy, przecież, temu „turyście” opowiadać o tym, co warto zobaczyć w mieście, w którym mieszkamy…. dywan1_2016Na przykład, o dywanie z kwiatów. Temat, oczywiście, jest bardzo mocno i wielokrotnie ograny. Mimo to, pokuszę się o napisanie parę słów.

Ja w tym roku widziałem ten dywan po raz pierwszy. Ale okazało się, że i A. po spędzeniu w „stolicy Europy” kilkunastu lat też po raz pierwszy wybrała się osobiście na prezentację Le Tapis de Fleurs. Sprawa jest prosta – w sierpniu, kiedy co dwa lata ten dywan jest układany, większość Polaków jest na urlopie. Nie wspomnę już o tym, że nasi 19-miesięczni bliźniacy też po raz pierwszy byli na tej imprezie. Początkowo zakładaliśmy, że obejrzymy dywan z okien ratusza, dokąd mamy wstęp dzięki pracy A., ale potem jakoś to nam umknęło. Na Grand-Placu okazało się, że po odstaniu swego czasu w długiej kolejce na balkon ratusza i tak można wstąpić po zapłaceniu 5 euro. dywan2_2016 Nie przystaliśmy na tą propozycję, będąc z małymi dziećmi w podwójnym wózku…

Ja byłem przekonany, że historia dywanu z kwiatów na Grand Place sięga co najmniej średniowiecza, ale przypadkiem parę dni temu otrzymałem broszurę Flower Carpet Brussels Grand-Place 12-15.08.2016 (w językach francuskim, flamandzkim oraz angielskim). Broszura przedstawiała zdjęcia wszystkich dotychczasowych „dywanów”, poczynając od 1971 roku – czyli dwudziestu. Można dyskutować o tym, który jest najładniejszy – lecz każdy był związany z jakimś wydarzeniem. Tegoroczny był hołdem 150-letniej przyjaźni belgijsko-japońskiej, co wyraźnie było widać w japońskich motywach kwiatowych kompozycji. Oczywiście, tego absolutnie nie było widać z poziomu samego Grand-Place. A. nawet zaproponowała, że warto byłoby na przyszłość robić ten dywan pod kątem – tak, żeby pochyłą kompozycję kwiatową było lepiej widać. Pewnie do tego nigdy nie dojdzie.

dywan1Gdyby nie wspomniana broszura, to my też nie wiedzielibyśmy o tym japońskim akcencie święta kwiatów w Brukseli. Ponieważ sam przez wiele lat w Polsce prowadziłem wydawnictwo i nie raz robiłem takie „okazjonalne” broszury, to z szacunkiem widziałem cały „montaż organizacyjno-finansowy”. Miasto Bruksela jest bardzo bogatą gminą i mogłoby samodzielnie sfinansować wydanie broszury, lecz pofatygowało się do zainteresowanych reklamodawców, którzy z pewnością sfinansowali jeżeli nie całość, to znaczną część kosztów wydania i dystrybucji broszury [kilkadziesiąt firm poczynając dywan2od hoteli i słynnych „chocolatier” – twórców czekolady, po banki, „zwykle” brukselskie restauracje i sklepy….

Dywan składa się z kwiatów begonii i obejmuje powierzchnię 1800 metrów kwadratowych (75 metrów długości i 25 metrów szerokości). W tym roku na stworzenie kwiatowej kompozycji zużyto 600 000 begonii! Cała robota układania kwiatów na cienkiej warstwie piasku jest wykonana rękoma wolontariuszy. Dodajmy do tego trudności z wyhodowaniem kwiatów na czas w warunkach kapryśnej belgijskiej pogody, z logistyką dostawy i ułożenia kwiatów, koniecznością zorganizowania ruchu turystycznego w samym centrum starówki etc. Jest to rzeczywiście skomplikowana impreza. Ułożone kwiaty muszą utrzymać swoją świeżość przez 4 dni trwania tego święta.

Impreza jest słynna na cały świat i przyciąga rzesze turystów. Miasto korzysta z tego, dając turystom nocleg, wyżywienie, słynne belgijskie piwo i czekoladę, co wraca do budżetu miasta i kraju w postaci podatków. Dołożyliśmy do tego i my swoje pięć groszy, wypijając po małej szklance belgijskiego piwa w ulicznej kawiarence na jednej z bocznych od Grand-Place uliczek, rozgrzanej przez rzadkie w tym roku w Belgii słońce (kawiarnia „Au Soleil” na Rue du Marché au Charbon). Za dwa lata z pewnością będziemy ponownie wraz z naszymi synami oglądać Dywan z Kwiatów w Brukseli.

§2916 · 6 września 2016 · Codziennie · Tags : , · [Drukuj]

Skomentuj