We dwoje w Brukseli

AM_BLOG-150x116 S1Chyba już wszyscy wiedzą, że Belgia słynie ze swoich pralinek – małych nadziewanych czekoladek, eleganckich, wykwintnych i, generalnie, drogich. Taki „przysmak dla bogaczy”. Lecz mało kto wie, że jest w Belgii także i unikalny przysmak dla osób z mniej zasobnym portfelem, taka „słodycz dla ludu”. Mała wiedza na ten temat spowodowana również tym, że w odróżnieniu od pralinek ten przysmak prawie nie jest eksportowany, głównie ze względu na krótki termin ważności. Jest oryginalnym belgijskim przysmakiem, stworzonym przez belgijskich cukierników. Nazywa się ten rodzaj słodyczy CUBERDON.

Istnieje kilka wersji pochodzenia tych cukierków: jedna mówi o tym, że cuberdons zostały wymyślone przez księdza mieszkającego w Brugii (stąd i nazwa „czapka księdza”). Według drugiej teorii aptekarz z Gent (Gandawy) o nazwisku De Vynck w 1873 roku przypadkiem wpadł na pomysł tych cukierków pracując nad lekami, które w tamtych czasach najczęściej były przygotowywane w formie syropu. Po kilku dniach aptekarz zauważył, że syropy utworzyły skorupę pozostając płynne w środku. I tym sposobem odkrył technologię tworzenia cuberdons. Kolejne źródło określa te cukierki jako słodycze z Limburgii (czyli jednej z prowincji Flandrii). I komu tu wierzyć?

Cukierki te są bardzo proste (w odróżnieniu od pralinek) i posiadają smak „jednoskładnikowy” – tradycyjnie były wyrabiane na bazie soku z malin i miały głęboki fioletowy kolor. Teraz już firmy produkują cuberdon o przeróżnych smakach i kolorach – z różnych owoców. Występują pod jedną zbiorczą nazwą „cuberdon” lecz są znane także jako neuzeke (małe nosy) z powodu podobieństwa do ludzkiego nosa – we Flandrii oraz chapeau-de cure albo chapeau-de-prêtre – czyli czapka księdza (ze względu na podobieństwo formy) – w Walonii. Jak widać, prawie dwustuletnia rywalizacja Flamandów i Walonów idzie nawet na poziomie poszczególnych produktów spożywczych. W przypadku cuberdon za pierwszeństwem Flamandów przemawia to, że to właśnie oni zarejestrowali cuberdon w Unii Europejskiej jako produkt regionalny.

cuberdon kupnePiszę ten post i zajadam się tymi cukierkami wyprodukowanymi przez firmę Geldorf, której korzenie sięgają 1939 roku, i która, jak by inaczej, twierdzi, że jest producentem najprawdziwszych cukierków cuberdon. Opakowanie ponad dwudziestu sztuk cukierków tej firmy kosztuje w sklepie bardzo niewiele – 2,50 euro. Natomiast mogłem tylko się oblizać na eleganckie pudełko firmy Cuberdons Leopold (odwołującej się do pierwszego króla Belgów – Leopolda Pierwszego). Okrągłe pudełko cuberdons o wadze 200 gram (podobnie jak i w firmie Geldorf) kosztuje już ponad 10 euro. Wszystkim polecam wejście na stronę firmy Cuberdons Leopold, żeby zobaczyć wspaniały filmik reklamowy pokazujący proces tworzenia tych cukierków – http://www.cuberdonsleopold.com/fr.

Cukierki cuberdon są produkowane na bazie gumy arabskiej – co każdego Polaka powinno szokować – w Polsce guma arabska jest rodzajem popularnego kleju do robót ręcznych z papierem w szkole. „Wujek” Google usłużnie informuje, że guma arabska to twardniejąca na powietrzu guma roślinna. Jest wydzieliną wyciekającą naturalnie w wyniku uszkodzeń lub otrzymywana przez nacięcia pnia i gałęzi akacji senegalskiej i innych gatunków z rodzaju Acacia pochodzących z Afryki. W czasie II wojny światowej guma arabska była niedostępna w Europie i cuberdon stały się niemal zapomniane. Dopiero od roku 1946, kiedy dostawy żywicy do Belgii zostały wznowione, cukiernicy, którzy pamiętali jeszcze recepturę, mogli wznowić produkcję cuberdon.cuberdon1

Cuberdon tradycyjnie mają wagę od 10 do 18 gram i wysokość około 2,5 cm. Na zewnątrz cukierki mają dość twardą „skorupę” (twardość zależy od tego jak długo są przechowywane), a w środku są raczej płynne. Przechowywane dłużej niż trzy tygodnie zaczynają krystalizować się – stają się twarde, co wpływa na ograniczony eksport tych słodyczy poza granice kraju.

Klasyczne „nosy” mają smak malin. Ostatnio producenci robią cuberdon również w ponad 25 nowych smakach i kolorach, takich jak truskawki, wiśnie, cytryna, banan, ananas, kokos, bergamotki, wanilii, cynamonu, cola, melon, pomarańcza, mandarynka, brzoskwinia, jabłko, gruszka, kiwi , mięta, fiołki, jagody, lawendy i anyżu.

cuberdon post cardObecnie istnieją różne pochodne cuberdons w tym gin, lody, deser, sos do smarowania pieczywa i ciastek. W ciągu ostatnich dziesięciu lat, smak klasycznej Cuberdon należy do smaku, który jest używany w enologii do opisania właściwości smakowych wina. Wszystko to świadczy o tym, że jeszcze jeden tradycyjny produkt belgijski, mimo trudnej historii i nie do końca jasnych początków ma się dobrze i nadal cieszy nasze podniebienia.

§2979 · 23 marca 2017 · Kuchnia · Tags : , · [Drukuj]

Skomentuj