We dwoje w Brukseli

 

AM_BLOG-150x116   S1Dowiedzieliśmy się o tym miejscu od naszego serdecznego przyjaciela, który będąc na placówce dyplomatycznej w Belgii zdążył poznać ten kraj i jego okolice jak mało kto. Miejsce to leży, niestety, nie w Belgii, lecz w Holandii. Ale w tej części Europy wszystko już niedaleko – co to jest 200 km przy takich autostradach?! Nazywa się to miejsce KEUKENHOF. Kierować się trzeba na miejscowość Lees w Holandii, a tam już kierunkowskazy poprowadzą. Nie da się tego miejsca ominąć.

kwiaty6Wydawałoby się – niepewny to business – sprzedaż ciętych kwiatów… Lecz słynna, nadzwyczajna pracowitość Holendrów daje swoje owoce (czy raczej w tym przypadku „kwiaty”). Holendrzy są uważani za najlepszych rolników w Europie, a może i na świecie (chyba Chińczycy są bardziej pracowici – ale mniej efektywni – za dużo pracy ręcznej). Pracowałem z Holendrami w ramach współpracy pomiędzy województwem lubelskim a prowincja Genderland. Wtedy po raz pierwszy dowiedziałem się o polach obrabianych bez udziału ludzkich rąk, przez rolników, którzy mogą być w odległości kilkuset kilometrów od tych pól (satelitarne kierowanie maszynami rolniczymi). Znany jest także fakt, że rolnicy z Zachodnich Niemiec powołując się na nierentowność rolnictwa sprzedają swoje farmy. Kupują je Holendrzy, żeby po kilku latach przekształcić w super efektywne i nadzwyczaj dochodowe przedsiębiorstwa rolnicze.

kwiaty9 (1)Na nas zrobiło wrażenie sporo rzeczy w Keukenhof. Na przykład, przy ogromnej ilości turystów, na wielu z naszych zdjęć nie widać ludzi, lub jest ich bardzo niewiele. I w rzeczywistości, nie odczuwało się „przeludnienia” tej „ekspozycji”. Widać, że ten turystyczny obiekt był planowany na liczne rzesze turystów. Według naszych pobieżnych szacunków parking przed wejściem może pomieścić 2,5 – 3 tys. samochodów osobowych, plus do tego spory parking dla autokarów.

Bilety są drogie – nasze wewnętrzne poczucie „konsumenckiej sprawiedliwości” – relacja cena/towar i jego jakość – było nadwyrężone. Aktualna cena 16 euro od osoby dorosłej. My bardziej spokojnie zaakceptowalibyśmy 12 euro. Zresztą i tak zapłaciliśmy aktualną cenę. I, dodajmy!!!!, 7 euro za parking. Trójka dorosłych plus parking i ma się 55 euro. A jak doliczyć koszt którejś z licznych atrakcji na terenie samej wystawy, to spory koszt staje się prawie „podprogowym”. Takie koszty „wjazdu” pozwoliły nam zrobić pewną symulację: wystawa otwarta zaledwie 2 miesiące w roku, nawet nie przy pełnym „obłożeniu” powinna przynosić około 3 000 000 euro rocznie tylko od zwiedzających. Dodajmy koszty sprzedaży gadżetów i najważniejsze – cebulek tulipanów, i nabierasz szacunku do handlowego zmysłu Holendrów. Zresztą Holendrzy są dumni, że to właśnie oni sprzedają najwięcej cebulek tulipanów na świecie. O tym mówiła niewielka prezentacja w jednym z pawilonów mówiąca że w ostatnim roku Holendrzy sprzedali cebulek kwiatów na 681 milionów euro  – i jak dynamicznie ta liczna rośnie.

kwiaty8Powyżej są raczej rozważania, które nic nie mówią o wrażeniu z tego miejsca. Kwiaty wprost zachwycają, zaskakują (często nie mogliśmy uwierzyć, że te kwiaty to także są tulipany – A jednak!). Kolory, zapachy, kwiatowe aranżacje… Jestem pewien, że nawet nasi 2,5 roczne synowie gdzieś w głębi podświadomości to miejsce sobie zanotowali. Podobnie jak i tłumy z całego świata – sporo było słychać język angielski, rosyjski, japoński i chiński oraz polski. To ostatnie nas szczególnie ucieszyło.

Jednoznacznie stwierdziliśmy, że otrzymane wrażenia są warte tych niemałych pieniędzy, które ta nasza wyprawa nas kosztowała. Odczuliśmy bardzo przemyślaną i sprawną organizację całego tego show-biznesu – liczba kas, ogromny parking, oznakowanie etc…. A także przemyślana „otoczka” kwiatów – katarynka grająca melodie wśród kwiatów… albumy, pocztówki, zdjęcia w kilku rozrzucanych po całym obszarze pawilonach. Torebki i ubrania w kwiatowe wzory –oraz wszystko dla sprzedaży kwiatów.

kwiaty13Estetyczne wrażenia od tej wizyty jest trudno przecenić…

A. bardzo słusznie zauważyła, że w tym gąszczu kwiatów człowiekowi zmienia się nastrój. Cały tłum zwiedzających był jak by bardziej powolny, spokojniejszy, odprężony…… Piękno natury koi duszę….

 

 

§3109 · 13 września 2017 · Podróże · Tags : , , · [Drukuj]

Skomentuj