We dwoje w Brukseli

   Tak się stało, że po wybuchach na lotnisku w Zaventem i w brukselskim metrze nasz blog zamarł. Można powiedzieć – „przyczaił się na chwilę”, ale nie umarł. Tuż po tych krwawych zamachach otrzymaliśmy sporo maili od znajomych z Polski, zawierających pytanie „KIEDY WRACACIE?”(bardzo często nie bez tradycyjnej polskiej satysfakcji, że sąsiadowi powodzi się gorzej). […]

Czytaj dalej...

§2839 · 2 czerwca 2016 · Codziennie · (brak komentarzy) · Tags :