We dwoje w Brukseli

  Brzmi to co najmniej dziwnie. Nie ten klimat dla tych radosnych południowych ptaków. No chyba że mówimy o brukselskiej kawiarni „Le perroquet” ze wspaniałymi secesyjnymi wnętrzami…. Lecz chodzi o najprawdziwsze papugi. Kiedy pracowałem jako ogrodnik przy wypasionych (właśnie „wypasionych” a nie ładnych czy ekskluzywnych) willach na Uccle, ktoś z ekipy pokazał mi małe kolorowe ptaki, […]

Czytaj dalej...