We dwoje w Brukseli

Ostatnio A. stwierdziła, że w Polsce w potocznym języku określenia czegoś wyjątkowo smacznego nie jest „smaczne” – na przykład „palce lizać”, czy „ślinka cieknie”, czy „mniamuśny”. Wyobraziłem sobie  takiego niechlujnego zaślinionego grubasa, który ostentacyjnie oblizuje grube uświnione jedzeniem paluchy…. Brrrrr! Ale jesteśmy pewni, że nawet jedzenie rękoma – rzecz naturalna na Wschodzie (w tym także […]

Czytaj dalej...

§1441 · 30 sierpnia 2014 · Kuchnia · (brak komentarzy) · Tags : , ,