We dwoje w Brukseli

 Przed świętami Wielkanocnymi A. musiała pojechać do polskiego sklepu – jakiegokolwiek, a w Brukseli ich nie brakuje. Wchodząc do sklepu zobaczyła, że śniady mieszkaniec stolicy Belgii stara się coś powiedzieć do sprzedawców. Mówił po francusku (gorzej lub lepiej, ale był to zrozumiały język francuski). Dziewczyna za ladą głośno zwróciła się do chłopaka, który rozstawiał towar […]

Czytaj dalej...

§1538 · 13 września 2014 · Codziennie · 2 komentarze · Tags :